forum.wychowaniefizyczne.pl Portal WF informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wątków i komentarzy umieszczanych przez użytkowników na Forum. Usuwane mogą być jedynie listy o treści reklamowej lub rażąco sprzecznej z zasadami Netykiety.
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 12:05 pm Oszustwa na zawodach !!!
Witam wszystkich nauczycieli WF.
Pewnie większość z was ma już nie mało wyjazdów na różnego rodzaju zawody, turnieje itp. Ja też już kilka mam za sobą i chcę sie z wami podzielić "smutną" historią. Pod koniec września byłem na zawodach z moią drużyną 10 osób, ze Szkoły Podstawowej (dzieci kl.IV). Miało być tam kilka konkurencji: bieg sztafetowy, tor przeszkód i inne. pomijając fakt, że dokładny regulamin udało nam sie dostać od orgnizatorów dwa dni przed zawodami i nie było czasu na przygotowanie to na mijscu okazało sie że dystans w sztafecie jest dłuższy a tor przeszkód troche zmieniony. Ale to jeszcze nic. Szkoła która organizowała imprezę podstawiła zawodników do sztafety. Oczywiście dzieci to najszypciej dostrzegły. Ale zatuszowano sprawę i w efekcie ta właśnie szkoła wygrała. i wiecie co szkoda mi tylko dzieci - bo to one zostały skrzywdzone i uczą sie oszustwa w sporcie od swoich trenerów
No cóż, ja mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że własnie z w/w powodów na zawody LA i Gier i Zabaw nie chodzę już od dobrych 10 lat.
kofika [Usunięty]
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 12:21 pm
witam również
moja szkoła od zawsze zajmowała najwyzsze miejsce w miescie pod wzgledem sukcesów sportowych, od wielu lat jestesmy najlepsi w powiecie, bieżemy udział we wszystkich zawodach sportowych szkół podstawowych, bo taka jest nasza tradycja. chcę opowiedzieć naszą ,,smutną" mimo radości z sukcesów historię i nasze refleksje.
tak więc doświadczylismy nieuczciwosci ze strony osób zajmujacych się przeliczaniem wyników na punkty, co spowodowało przesunięcie nas do tyłu w klasyfikacji szkól; przeżyliśmy podstawianie uczniów starszych rocznikowo; manipulację przepisów w celu odniesienia korzyści; stosowanie niebezpiecznych zagrywek podczas biegow przełajowych; używanie wulgaryzmów podczas rozgrywek w mini grach zespołowych w stosunku do dzieci 12-13 letnich; bylismy swiadkami drakonskich scen odbywających się w szatniach po przegranych zawodach; itp...to jest sport szkolny zza kulis.
po takich przeżyciach wielokrotnie zastanawialiśmy się nad sensem udziału w zawodach, ale po pierwsze szkoda nam naszych uczniów, którzy bardzo nad sobą pracują, a po drugie jesteśmy pod presją dyrekcji co do udziału w zawodach zgodnie z kalendarzem imprez sportowych. mam pytanie do mojego przedmówcy, jak można ten problem przeskoczyć i zrezygnować z udziału w zawodach, ktore są farsą.
Krystyna [Usunięty]
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 6:27 pm
Dziwię sie bardzo Waszym wypowiedziom. Jesteście nauczycielami i skoro widzicie jakiekolwiek nieprawidłowości podczas zawodów to poprostu trzeba je zgłaszać. Są przecież różnego rodzaju spotkania na których się razem widzicie, czy nie możecie o tym porozmawiać ? Nie można mieć takiego podejścia : nie jadę na zawody bo tam oszukują. Nie można generalizować.
U nas takie sprawy załatwia się bardzo szybko. Jeśli komukolwiek coś się nie podoba podczas zawodów, zgłasza to jeszcze podczas ich trwania, albo potem do powiatowego, rejonowego czy wojewódzkiego organizatora. Nie mamy z takimi rzeczami problemów. Jeśli coś jest nie tak podczas organizacji zawodów / złe sędziowanie, złe zachowanie kibiców itp../ dana szkoła ponosi karę i jest wykluczona z organizacji zawodów.
Od lat organizuję zawody na szczeblu gminnym i zawsze na początku zawodów wyjaśniamy sobie wszelkie wątpliwości. Np. podczas zawodów w tenisa stołowego sędziowli uczniowie, jesli zawodnik uznał, że jest źle śedziowany zagłaszał to do mnie natychmiast i bez dyskusji zmieniałam sędziego. Naprawdę można zrobić to tak jak trzeba.
Na spotkaniach Zarządu Powiatowego SZS , co roku dyskutujemy o wszelkich zgłoszonych nieprawidłowościach. Każdy mówi, co mu leży na sercu. Jak trzeba to np.szkoła, której uczniowie źle zachowali się na danych zawodach / zdażyło się to na piłce nożnej / była zdyskwalifikowana i nie mogła brać udzaiału z żadnych zawodach w danym roku.
Drodzy koledzy po fachu, zachęcam Was do działania, a nie chowania głowy w piasek. Walczcie o swoje. Nie krzywdźcie uczniów tym, że nie będziecie jeździć na zawody. Zmieńcie coś w tej sytuacji. Dla niektórych dzieci wyjazd na zawody to jedyna frajda , a czasem pierwszy wyjazd gdzieś poza swoją miejscowość.
Ale się rozpisałam. Poczułam sie troszkę dotknieta tymi wypowiedziami bo organizuje zawody od lat.... kilkunastu.
Pozdrawiam
Asik [Usunięty]
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 6:38 pm
Krystyna napisał/a:
Jak trzeba to np.szkoła, której uczniowie źle zachowali się na danych zawodach / zdażyło się to na piłce nożnej / była zdyskwalifikowana i nie mogła brać udzaiału z żadnych zawodach w danym roku.
Czy dlatego, że kilku chłopców grających w PN źle zachowywało się na zawodach, to reszta sportowców szkoły ma cierpieć ???
Krystyna napisał/a:
Nie krzywdźcie uczniów tym, że nie będziecie jeździć na zawody. Zmieńcie coś w tej sytuacji. Dla niektórych dzieci wyjazd na zawody to jedyna frajda , a czasem pierwszy wyjazd gdzieś poza swoją miejscowość.
Czy krzywdą nie będzie dla młodzieży jak zdyskwalifikuje się całą szkołę za wybryk kilku chłopców ???
Tu niestety nie chodzi o uczniów:(, a o nauczycieli.
I to jest najsmutniejsze:(
Krystyna [Usunięty]
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 7:04 pm
Asik
akurat nie o tym jest dyskusja. Czepiłaś się jednego zdania. Nie znasz sytuacji, którą przytoczyłam tylko dla przykładu. Sytuacja była naprawdę poważna i nie tylko zawodnicy brali w niej udział, a także kibice szkoły, bo to ona była organizatorem zawodów.
Wojtku
jeśli chodzi o nauczycieli, to tym bardziej powinniśmy z tym walczyć. Dajemy w końcu przykład dzieciom. Jeśli zrezygnujemy z udziału w zawodach to nie zmienimy faktu, że ktoś oszukuje. Będzie robił to dalej. I to mi głównie chodziło.
Wysłany: Sob Lis 05, 2005 9:13 pm Dawno nie pisałem
Oj jaki ciekawy temacik się trafił. Ogólnie stanę pomiedzy wami i zaproponuję podanie sobie dłoni. Wiem, wiem tylko wymieniemy poglądy, a kazdy doskonale z nas wie ze to chodzi o nauczycieli, a nie o uczniów. Tylko problem w tym ze to mi przypomina kazanie w kościele "Ksiądz mówi ze ludzie stoja pod kościołem. Ludzie w kościele głowy zwieszają, a ci na zewnątrz i tak tego nie słyszą". Tak jest i w tej rozmowi. Ten co oszukuje to nie podejmie tutaj rozmowy.
Co do oszustwa. Zdarzało mi sie to spotykać kiedy byłem czynnym zawodnikiem. Teraz też kilka razy zdarzyło mi sie na zawodach. Szczerze powiedziwawszy to raz sie zrobi "hałas" na zawodach powiatowych i juz kazdy Cie zna że nie warto oszukiwać. Ja mam spokój!!! Jedak nie chciałbym zeby zabrzmiało "że jest źle". Uważam, że kazdy moze sie pomylić zwłaszcza jak sie sędziuje: kosza. W każdym razie wychodze z założenia "Umiesz lepiej to sędziuj" Inna sprawa jeżeli komus płaca za to, wtedy to "popsioczyć" można jeżeli wykonuje swoja prace źle.
Dobra bo sie tez rozpisałem.
mariozapasnik [Usunięty]
Wysłany: Nie Gru 11, 2005 8:37 pm POMOCY
Zawody Mistrzostwa Miasta w Koszykówce Dziewcząt Szkoły Podstawowe, organizator Szkolny Związek Sportowy i UM. Mecz o wyjscie z grupy do finałów. Mecz w szkole X właśnie ze szkołą X i sędziuje 2 sędziów Nauczycieli ze szkoły X, i co sie dzieje w meczu ano JAJA bo w moim składzie jest dziewczyna jedyna w Mieście która w VI kl. robi wsad do kosza nawet z miejsca i co jak jest mecz trzymają ją obrońcy za ręce a ta nawet piłki nad głowę wznieść nie może i faulu NIE MA, a jak ją popychają to dwizdek i KROKI jej dwizdają, jak pokazuje w przerwie ze dziewczyna ma rozciętą wargę i krew leci mówią mi że to sport kontaktowy i śmieją sie w oczy mówiąc że nic nie widzieli, jak prosze o czas udają obaj ze niesłyszą i przechodzą na drugą stronę boiska - aby wyegzekwować przerwę (wziąść czas) zmuszony byłem wejść na boisko i "przechwycić piłkę", jak zgłaszałem swoje uwagi powiedzieli MOŻESZ napisać ODWOŁANIE. Efekt meczu: 1 kwarta 2:0, 2 kwarta 4:4, 3 kwarta 6:6 i nagle ich olśniło że mnie nawet użądza REMIS (lepszy stosunek zdobytych koszy w innych meczach) i co sie dzieje CUDA SĘDZIOWSKIE w sędziowaniu minikoszykówki mecz kończy sie 13:6 a moja druzyna nawet nie płacze tylko jest wściekła a ja bezislny. Pomeczu wykonuje telefon do Skolnego Związku Sportowego i zgłaszam zastrzeżenia prosząc o powtórzenie meczu na neutralnym Boisku z neutralna obsadą sędziowska i co słysze KOLEGO CZYTAJ REGULAMIN, że żekomo mam sie odwołać do bezpośredniego organizatora rozgrywek w tej gr. czyli do szkoły X. no i krąg sie zamyka.
i miej tu motywację przygotowywuj drużynę od 4 klasy jak w popracowałem 2 lata i taki mi numer robią i co mam mieć motywację prowadzić SKS w najbliższą środę dla 4 i 5 klas ? PO CO aby za rok było tak samo ?
a moze jest jakieś wyjście (bat na nich aby zmusić ich do ponownego rozegrania meczu) ps. na meczu było 2 rodziców w tym jeden nauczyciel WF oboje znający doskonale przepisy.
a tak na marginesie jestm Instruktorem Koszykówki (widocznie nie znam sie na tyle jak twierdzili sędziowie)
Wysłany: Pon Gru 12, 2005 3:30 pm Szczerze to podziwiam - za opanowanie
Szczerze to ja na Twoim miejscu zgłosiłbym sprawe do dyrektora - zapewne to zrobileś. Ale nie ma to jak pisma dyrektorskie. Moze przejdze spróbuj - niech pisemnie wyjaśnią poprzez dyrekcje. Niech dopisza sie do tego rodzice (rodzice w naszej pracy maja duzo do powiedzenia). Niech tamtem dyrektor odpisze pisemnie. Dla mnie to kpina (nie napisze dosadnie).
Pozdrawiam.
ski [Usunięty]
Wysłany: Wto Sty 10, 2006 9:18 am
Generalnie nauczyciela złapanego na podstawianiu zawodników z innej szkoły na zawodach powinni zwalniać dyscyplinarnie. 5 przypadków odpowiednio nagłośnionych.... i powoli się sprawa rozwiąże.
Hm... Finały wojewódzkie w pływaniu... cud nad basenem... nagle średniak sztafetowy (przy 10 osobowej sztafecie!) wygrywa z najlepszymi... podstawił? Nie podstawił? podstawił na 100% ... nagle.. rok póżniej sprawdzono legitymacje... i ten sam średniak spadł niżej... podstawił... nie podstawił... nie mógł, bo się bał.... trzeba być twardym na sercu albo na d... i być lojalnym tylko wobec swojej drużyny. Olać "dawne i chwilowe znajomości".
A tak spokojnie... nauczyciele oszukują w sportach szkolnych - uczą tym samym oszukiwać... nie ma chyba nic gorszego. Moim zdaniem ZWALNIAĆ DYSCYPLINARNIE.
Andrzej Glądys [Usunięty]
Wysłany: Pią Lis 17, 2006 6:54 pm oszustwa
jak czuje sie ten nauczyciel który wystawił starszego ucznia .nibyw tym dniu wygrał te zawody - ale przeciez jego uczniowie powiedza w swojej szkole ,że wygralismy ale kowalski i Nowak grali na lewej legitymacji szkolnej .Rozumiem pewne kłotnie o auty wsiatkówce , drobne faule w koszykowce - ale jak ktos ewidentnie dokonuje oszustw - to juz jest parodia. Pozatym uczniowie sa nauczeni przez nauczyciela do stwarzania gry akorskiej i kombinowania .Nie lubie zawodów gdzie nie panuje duch sportowy a liczy sie tylko zwycieśtwo za wszelka cene. na szczęscie takie zawody wystepują tylko w nożej i staramy sie z tym walczyć Kiedys mileismy ścięcie z jednym młodym praktykantem który był na TY z uczniami- i podważał decyzje sędziego - po rozmowach staramy sie darzyć szacunkiem - młodiez ma klututalnie grać - bez agresji i wulgarności
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum